Wyrzućcie z Platformy harcowników a będzie pokój
Data nadania: 2008-11-18


Jarosław Kaczyński: - Niech Platforma pozbędzie się Janusza Palikota i pozbawi funkcji wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego. Wtedy będziemy mogli mówić o zawieszeniu broni. \r\n \r\n Fot. Sławomir Kamiński / AG\r\n \r\n \r\n \r\n Fot. Marcin Olejniczak / AG\r\n \r\n W ten sposób prezes PiS odniósł się o propozycji Donalda Tuska skierowanej do opozycji i prezydenta. Premier apelował o zawieszenie broni m.in. w sprawach gospodarczych. Tusk argumentował: - Od dyskusji o tym, kto komu dokucza, bardziej potrzebny jest pakt na rzecz przeprowadzenia Polski przez kryzys światowy.Jarosław Kaczyński zapewniał wczoraj w Jeleniej Górze, że jego partia nie odrzuca z góry tej oferty. Postawił jednak warunki, po spełnieniu których zawieszenie broni byłoby możliwe. - Niech PO zacznie od siebie. To Platforma prowadzi totalną wojnę z PiS. To oni nazywają nas bydłem i jednocześnie mówią: współpracujmy - mówił Kaczyński. - Jakiekolwiek rozmowy o rozejmie mogą być możliwe tylko wtedy, jeśli Donald Tusk pozbędzie się tych, którzy agresywnie atakują PiS. To oni wprowadzają złe emocje do debaty publicznej. Kto według Kaczyńskiego wprowadza \"złe emocje\"? Posłowie Janusz Palikot i Stefan Niesiołowski. Prezes PiS uważa, że to właśnie ci politycy Platformy mają zgodę swojego szefostwa na ustawiczne atakowanie jego partii. Kaczyńskiemu mieszkania lublin wtórował Adam Lipiński, wiceprezes PiS: - Mamy dostęp do badań, z których wynika, że PO może zyskiwać na agresji wobec nas. Mam wrażenie, że Platforma to wykorzystuje, chcąc odbudować w społeczeństwie antypisowski resentyment. Jarosław Kaczyński podkreślał również, że PiS jest przeciwny forsowanemu przez rząd szybkiemu wejściu Polski do strefy euro, bo oznacza to \"uderzenie w portfele zwykłych obywateli\". Stwierdził: - Kompromisem z naszej strony w tej sprawie jest propozycja referendum. Jeśli społeczeństwo opowie się za przystąpieniem Polski do strefy , ze strony PiS będzie zgoda na dokonanie zmian w konstytucji, które to umożliwią.- To są prawdziwe perły PO i nie ma mowy o ich wyrzuceniu - mówi szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Minister w kancelarii premiera Rafał Grupiński wyjaśnia: - Złożyliśmy poważną propozycję i nie uzależniliśmy współpracy z PiS np. od wyrzucenia Jacka Kurskiego. PiS doszukuje się źdźbła w naszym oku, ale nie dostrzega belki we własnym. Jeśli ktoś nie chce współpracy, stawia takie warunki, których druga strona nie jest w stanie spełnić. Warunki Jarosława Kaczyńskiego brzmią tak, jakby PiS chciał naszą propozycję odrzucić.Niech PiS pozbędzie się Jarka i znajdzie sobie jakiegoś normalnego, mądrego i kochającego Ojczyznę leadera. Wtedy możemy porozmawiać.I ręce precz od naszego ulubionego posła Palikota!pozbyć sie z partii p.Brudzińskiego,który ma niewybredny język i p.Kuskiego oszczercę,p.Ziobrę,bo ma gwożdzie do trumien politycznych,to tak na początek.

Linki