Komisja nie zaczeka na Trybunał
Data nadania: 2008-11-18


Jutro Sejmowa \"naciskowa\" komisja śledcza przesłucha Janusza Kaczmarka, b. zastępcę prokuratora generalnego. Zaczyna więc nowy wątek: afery gruntowej. Tymczasem za tydzień oceni, czy uchwała powołująca komisję jest w ogóle zgodna z konstytucją. Zaskarżyli ją posłowie . Dowodzą, powołując się m.in. na wyrok Trybunału w sprawie tzw. bankowej komisji śledczej, że uchwała zakreśla zbyt szeroki zakres prac komisji (wszelkie nielegalne naciski na służby), nie precyzując, jak nakazuje konstytucja, \"określonej sprawy\", jaką ma zbadać.- Szanuję Trybunał Konstytucyjny, ale nie będę dopasowywał terminarza prac do wyroku, który może będzie, a może nie i nie wiadomo, jaki będzie. Komisja jest, według moj mieszkania lublin ego przekonania, powołana zgodnie z konstytucją i będzie działać - odpowiedział.Od swojego powołania, w lutym 2008 r., komisja badała sprawę ewentualnych nielegalnych nacisków na wstrzymanie, do czasu po wyborach parlamentarnych, aresztowania b. ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca. Przewodniczący Czuma zapowiadał, że wątek zakończy się cząstkowym raportem, w którym zamierza ujawnić także informacje z niejawnych przesłuchań prokuratorów przez komisję. Czy raport będzie?- Na razie nie, bo od miesięcy nie możemy się doprosić billingów telefonu, jaki prokurator Elżbieta Janicka [zdymisjonowana szefowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która miała wstrzymywać zatrzymanie Lipca] dostała od CBA - mówi Czuma.

Linki